Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
29.03.2016 11:01

Klub samobójców

Wszyscy są pod wrażeniem stanowczej i odważnej reakcji po zamachach w Brukseli. Przez Europę przetoczyła się fala gniewu; pojawiła się zapowiedź odwetu.

Wszyscy są pod wrażeniem stanowczej i odważnej reakcji po zamachach w Brukseli. Przez Europę przetoczyła się fala gniewu; pojawiła się zapowiedź odwetu. Doniosłe wystąpienie przedstawicielki UE do spraw bezpieczeństwa pani Federiki Mogherini i jej groźny płacz były jasnym przekazem dla terrorystów – Europa będzie walczyła.

Natychmiast zareagowało wojsko i reflektorami przeciwlotniczymi oświetliło gmachy w kolorach belgijskiej flagi, które odważnie opuszczono do połowy masztów. Patriotyczna część społeczeństwa przystąpiła do zdecydowanych działań i zmieniła swoje awatary. Najodważniejsi wyciągnęli arsenał kredek i zaczęli walecznie malować na brukselskich ulicach. Przerażeni terroryści mogli przeczytać: „Módlcie się”, „Jesteśmy jednością”, „Miłość zawsze zwycięża”. Bohaterska postawa Belgów spotkała się ze zrozumieniem i poparciem postępowej Europy. Zaplanowano odwet – marsz pod hasłem „Nie dla strachu”. Niestety, bojownicy ze strachu zrejterowali, zostawiając za sobą stos niewykorzystanych kredek. Marsz został odwołany. Pewnie wkrótce w innym kraju uda się go zorganizować, bo przecież hasło „Nie dla strachu” będzie jeszcze długo aktualne w Europie.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane