Sceny jak z Barei
Na platformie wideo „Gazety Polskiej” można zobaczyć film Krzysztofa Siuciaka pt. „Chocholi taniec III RP”. Film bez słowa komentarza pokazuje uczestników demonstracji KOD‑u.
Widzimy człowieka, który z mozołem stara się wpiąć opornik do płaszcza. Podczas tej skomplikowanej czynności wspomina pierwsze godziny stanu wojennego. Opowiada, jak przywieziono go do Poznania, żeby chronił urzędy pocztowe przed „elementem”. Na pytanie: przed Solidarnością? Odpowiada: Tak. – Wjechaliśmy na pocztę, dziewczyny płakały, ale zapewniłem je, że włos im z głowy nie spadnie – snuł swoją opowieść, cały czas walcząc z opornikiem. W następnych sekwencjach widać, że doceniono jego wkład w obronę demokracji w Polsce, bo paradował już w kamizelce z napisem: Straż KOD. W innych scenach filmu można zobaczyć fantastyczne portrety ludzi o czołach nigdy niezmąconych żadną myślą i te ich wypowiedzi – bezcenne. Nie można nie wspomnieć o podskakujących staruszkach, które tylko przez laski były chronione przed ciężką kontuzją. Ten film jest kwintesencją KOD‑u. To tragikomedia obnażająca uczestników tej hucpy.