Więcej wyobraźni
Tomasz Lis we wczorajszym wydaniu tygodnika „Newsweek” znów rytualnie opluł Jarosława Kaczyńskiego, porównując go do Władimira Putina.
Na dobrą sprawę, to Tomasz Lis powinien szefowi PiS‑u płacić cotygodniową pensję, bo bez niego nie miałby właściwie nic do roboty. A i chętnych na dziennikarskie usługi Lisa w takiej sytuacji raczej nie znalazłoby się wielu. Redaktor Lis powinien płacić nie tylko Kaczyńskiemu, ale również Martinowi Schulzowi. Szef Parlamentu Europejskiego w ostatnią niedzielę porównał lidera PiS‑u do Putina, zatem Lisowy artykuł to w dużej mierze typowy plagiat. A tak na poważnie. Panie Tomaszu! Herr Martin! Więcej fantazji! Nawet wymyślanie epitetów, jakimi obdarza się PiS i porównań Jarosława Kaczyńskiego do innych mężów stanu wymaga jednak jakiejś erudycji i znajomości historii. A nie tylko Putin i Putin! To jakaś mania! Wszyscy wiemy, że przywódca Rosji jest Wam bliski, ale żeby aż tak?