Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
11.11.2015 15:46

Powiew nadziei

W styczniu 2012 r. na łamach „Gazety Polskiej” ukazał się wywiad Jana Pospieszalskiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem.

W styczniu 2012 r. na łamach „Gazety Polskiej” ukazał się wywiad Jana Pospieszalskiego z premierem Węgier Viktorem Orbánem. W kontekście aktualnej sytuacji w Polsce warto przypomnieć choć kilka zdań z tej rozmowy. Zmienił Pan konstytucję, wprowadzając np. zdania, że Węgry to Węgry, małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, życie ludzkie chronione jest od poczęcia, a preambuła głosi: »Boże, błogosław Węgry« […]”. Premier Orbán: „Bez chrześcijaństwa Węgry by nie przetrwały […] bronimy życia od poczęcia, szanujemy je i chronimy […]”. Mówiąc o reformie gospodarczej, stwierdził: „Kraj był na skraju bankructwa, a korupcja była wszechobecna. Wszystko, co było gęstsze od powietrza, ukradziono albo sprzedano. Nie miałem innego wyboru, jak użyć narzędzi niepopularnych w Europie – podatku bankowego czy podatku dla największych korporacji. Użyłem tych instrumentów, by pomóc zadłużonym obywatelom klasy średniej, którzy spłacają kredyty w obcych walutach […]”. Dzisiaj my stajemy przed podobnymi wyzwaniami. Czy pójdziemy drogą przetartą przez Orbána, czy własnymi ścieżkami? Czy wystarczy nam determinacji, żeby zmienić Polskę?

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej