Marzenie mam
Mamy nowy rząd. Nareszcie! Hura!
Aby już niedługo każdy Polak, wkraczając w progi państwowego urzędu, czy to skarbowego, miejskiego, czy też komisariatu policji bądź jakiegokolwiek sądu, przestał się czuć jak intruz. By poczuł, że tam otrzyma wszelką możliwą pomoc, a urzędnicy państwowi dołożą starań, aby każda, nawet najmniejsza sprawa, z jaką przychodzi, została sprawnie i sprawiedliwie załatwiona. Bez względu na to, czy nazywa się Kaczyński, Duda czy Kowalski. Drogi rządzie! Moim zdaniem, jeśli Polacy podczas waszej rządowej pracy przekonają się, że Polska to jednak nie jest już tylko kupa kamieni z przyległościami, to będzie Wasz gigantyczny sukces. Czego Wam życzę.