Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
22.09.2015 12:27

Wielki strach

„Przedwyborcze szaleństwo”, „prezent dla PiS-u”, „pogrąży emerytów”, „kobiety będą w nędzy”, „zabójstwo dla budżetu” – oto garść cytatów z wczorajszych mainstreamowych komentarzy dotyczących p

„Przedwyborcze szaleństwo”, „prezent dla PiS-u”, „pogrąży emerytów”, „kobiety będą w nędzy”, „zabójstwo dla budżetu” – oto garść cytatów z wczorajszych mainstreamowych komentarzy dotyczących prezydenckiego projektu obniżenia wieku emerytalnego.

Andrzej Duda zrobił to, co obiecał – złożył w Sejmie projekt ustawy, która ma spełnić oczekiwania Polaków. Nie tylko jego wyborców, ale niemal wszystkich Polaków, bo gdy wiek emerytalny w 2012 r. rząd Donalda Tuska podwyższał, nie chciało tego 80 proc. z nas. Przecież ówczesny minister skarbu Jacek Rostowski po prostu ograbił część społeczeństwa z należnych mu emerytur. Teraz, gdy Duda chce tę decyzję zmienić, podnosi się raban. Widocznie mainstream czegoś się boi. I nieważne jest, czy Duda zgłasza ten projekt przed wyborami parlamentarnymi, czy po (wtedy byłoby to „powyborcze szaleństwo” bądź „arogancja panoszącej się władzy” czy coś w tym stylu). Chodzi o to, aby społeczeństwo polskie po wielu latach marazmu i niewiary w dobre intencje rządzących przypadkiem nie uwierzyło, że ma prezydenta, który mówi jego głosem.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane