Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Kapuściński,
19.06.2015 15:58

Zabezpieczyć drogę odwrotu

Wbrew obiegowej opinii, rząd premiera Ferenca Gyurcsanya nie utracił władzy natychmiast po ujawnieniu węgierskich taśm prawdy w 2006 r.

Wbrew obiegowej opinii, rząd premiera Ferenca Gyurcsanya nie utracił władzy natychmiast po ujawnieniu węgierskich taśm prawdy w 2006 r. Mimo sprzeciwu społeczeństwa i nacisków opozycji dopiero w 2009 r. Zgromadzenie Narodowe odsunęło socjalistów Gyurcsánya od władzy. Polacy po ośmiu latach rządów PO dowiedzieli się, co rządzący myślą o Polsce: że jest tylko „ch.., d…a i kamieni kupa”. Tę prawdę znamy już od roku. I co? I nic. Jak rządzili, tak rządzą dalej. Wprawdzie narastający bunt w społeczeństwie zapewne znajdzie swoje odzwierciedlenie w jesiennych wyborach parlamentarnych, jednak i ze strony polityków PO możemy też coraz bardziej dobitnie usłyszeć: „kasy raz zdobytej nie oddamy nigdy”. Dlatego w najbliższych miesiącach należy spodziewać się niezwykłych prowokacji skierowanych przeciw opozycji oraz wielu pomówień i obrzydliwych kłamstw. Wszystkie działania rządzących będą podporządkowane zabezpieczeniu sobie dróg odwrotu i stworzeniu zasłony dymnej, mającej na celu ukrycie dokonanych przez lata przekrętów. Chyba że wkrótce ukażą się takie taśmy, po których tzw. kryterium uliczne załatwi wszystko.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej