Kto i co usłyszał w Moskwie
Niejaki Andrzej Artymowicz pojechał do Moskwy i wiele usłyszał. Nie wiadomo, czy najpierw odwiedzał tę samą knajpę co min.
Niejaki Andrzej Artymowicz pojechał do Moskwy i wiele usłyszał. Nie wiadomo, czy najpierw odwiedzał tę samą knajpę co min.
Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej
My, świadomi obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, uznający praworządność za fundament wspólnoty, wzywamy do podjęcia działań w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego – jednego z najważniejszych filarów państwa prawa.