Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
02.02.2015 16:35

​Powrót sojusznika

W mediach amerykańskich coraz więcej miejsca poświęca się trwającemu od kilkunastu lat lobbingowi rosyjskiemu.

W mediach amerykańskich coraz więcej miejsca poświęca się trwającemu od kilkunastu lat lobbingowi rosyjskiemu. Pisze się o kulisach nie tak dawnego resetu we wzajemnych stosunkach i rosyjskich pieniądzach dla działających w USA firm PR. Kwoty to wprawdzie wielkie, ale patrząc na sterowność amerykańskiej polityki – znacznie większej od europejskiej – która nie potrafi nawet wypracować spójnego stanowiska w sprawie agresji Putina na Ukrainę, można powiedzieć, że jest nieźle. Stany Zjednoczone są cały czas zdolne do prowadzenia polityki informacyjnej opartej na własnych interesach. Porównanie USA z UE wypada tu niepokojąco. Kredytowanie przez Rosję europejskich ugrupowań politycznych od skrajnej prawicy po lewicę, uzależnienie od Gazpromu i tani pacyfizm – to wszystko sprawia, że znów może się okazać, iż najbliższy Polsce sojusznik jest za oceanem, a nie za Odrą i Nysą. Ciężar amerykańskich interesów znów skłania się bardziej ku Morzu Czarnemu i Bałtykowi. Jak zareaguje wspólnota europejska w wypadku rosyjskiej agresji na Litwę, Łotwę i Estonię? Reakcja amerykańska jest tu bardziej przewidywalna...

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane