Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
10.11.2014 19:05

Chodzi o wolność

Święto Niepodległości jeszcze niedawno uchodziło w wielu kręgach za sztywne i niewarte uwagi. Jakże świętować coś, co jest oczywiste i bardzo proste. No, jesteśmy państwem i cóż w tym szczególnego?

Święto Niepodległości jeszcze niedawno uchodziło w wielu kręgach za sztywne i niewarte uwagi. Jakże świętować coś, co jest oczywiste i bardzo proste. No, jesteśmy państwem i cóż w tym szczególnego? Z każdym kolejnym rokiem 11 listopada nabiera jednak nowego wymiaru. Im bardziej niepodległość jest zagrożona, tym cieplejsze związane są z nią emocje. Polska nie musi być niepodległa, nie musi być takiego państwa na mapie, nie musimy wybierać sami sobie władzy. Tego doświadczenia nie zna większość wielkich narodów. Unicestwienie własnego państwa i pozbawienie podmiotowości obywateli jest doświadczeniem Polaków, które odżywa na nowo w sytuacji zagrożenia. Wtedy nieważne stają się te wszystkie słowa o dekonstruowaniu podmiotowości, o odchodzeniu narodów w niepamięć, o opresyjnej władzy państwowej, którą – jak wszelką inną – należy znieść. Anachroniczne jest dziś myślenie tych artystów, którzy jeszcze niedawno uważali, że wszelka władza jest ich wrogiem, a zadaniem sztuki – walka z nią. Dobra jest ta władza, w której możemy mieć udział i na którą możemy wpływać. Dobra jest ta wspólnota, której jesteśmy częścią – która nas chroni, a my możemy ją współkształtować. Niepodległość jest fundamentem wolności.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane