Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
13.10.2014 14:47

Antysemityzm selektywny

Postawienie na cmentarzu nagrobka Dawida Wildsteina z żydowską symboliką spotkało się z zasłużoną reakcją mediów.

Postawienie na cmentarzu nagrobka Dawida Wildsteina z żydowską symboliką spotkało się z zasłużoną reakcją mediów. Od kilku dni ten temat nie schodzi z czołówki „Wyborczej”, która od dawna zabiega o ustanie w Polsce mowy nienawiści. Jeden z autorów przygotowywanego właśnie raportu o mowie nienawiści w Polsce zauważył, że antysemityzm nie ma barw partyjnych ani nie wiąże się z żadną ideologią. - Mogę nie zgadzać się z Dawidem Wildsteinem – mówi ekspert. – Ale nie mogę pozwolić na to, by upadek zasad cywilizowanej debaty w Polsce prowadził do tego, że życzy się ludziom śmierci i czyni niegodne aluzje do Holokaustu. Zareagowały także organa ścigania. – Idziemy po was – powiedziała na konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych. I spojrzała groźnie… Nie, nic takiego się nie stało. Życzenie komuś śmierci i antysemickie wpisy są ganione tylko wtedy, gdy dotyczą jednej ze stron debaty publicznej. Być może już sam ten fakt powinien być zaklasyfikowany jako pewna forma antysemityzmu – perfidna, bo pozwalająca na używanie pamięci o Zagładzie w sposób instrumentalny, jako pałka na wroga, a nie szczera chęć podtrzymania w ludziach wrażliwości na okrutną zbrodnię.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane