Propaganda niesukcesu
Dzisiaj mija termin zakończenia budowy środkowego odcinka drugiej linii warszawskiego metra.
Piszę ten tekst 29 września ok. 14.00 Oczywiście w 24godz. da się wiele zrobić, ale nie aż tyle, aby zakończyć budowę. Jednak dla rządzącej Warszawą Platformy Obywatelskiej i życzliwych jej mediów nie to jest ważne. Niestety niektórzy Polacy, a szczególnie mieszkańcy stolicy, udowodnili, że niemal wszystko da im się wmówić. Nawet to, że budowa z dwukrotnie przekładanym terminem zakończenia (z 2012 na 2013 r. i z 2013 na 2014 r.) to wielki sukces.
Otwarcie linii dla pasażerów na kilka dni przed listopadowymi wyborami samorządowymi z pewnością będzie kolejnym. Jak na święcie komunistycznej „Trybuny Ludu” w latach 70. Wtedy można było dostać nieosiągalne w normalnej sprzedaży ciastka. Może teraz będą je rozdawali?