Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Marek Michałowski,
21.08.2014 18:05

Rosja i ropa

Czy ropa stała się elementem wojny gospodarczej z Rosją? Wiele wskazuje na to, że tak właśnie się dzieje.

Czy ropa stała się elementem wojny gospodarczej z Rosją? Wiele wskazuje na to, że tak właśnie się dzieje. W ciągu ostatniego miesiąca jej cena spadła ze 116 do 100 dolarów za baryłkę, choć powinna rosnąć, bo zawsze rośnie w czasach niepokoju. A spokojnie nie jest – konflikty zbrojne toczą się na Ukrainie, w Iraku i w Strefie Gazy. Dlaczego więc ropa tanieje? Odpowiedź jest prosta – bo podaż jest większa niż popyt. Do niedawna rynkiem ropy rządziły Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową, czyli OPEC, i Rosja. Dziś ten porządek się zmienia. Tracą na znaczeniu dotychczasowi producenci, rosną w siłę nowi, jak Stany Zjednoczone, Meksyk i Indie. „Rosja to stacja benzynowa przebrana za państwo. Jest skorumpowana, rządzą nią złodzieje, jej gospodarka opiera się tylko na ropie i gazie” – celnie zauważył republikański senator John McCain, kandydat w amerykańskich wyborach prezydenckich w 2008 r. Otóż to. Kiedy stacja benzynowa jest jedynym źródłem utrzymania aroganckiego i agresywnego właściciela, wystarczy przestać u niego kupować. Wtedy wcześniej lub później będzie musiał zamknąć swój biznes. Niskie ceny ropy to pierwszy krok do likwidacji stacji benzynowej Rosja.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej