Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
15.07.2014 07:51

Bajki pana ministra

Porażająco wręcz niezależny tygodnik „Newsweek” rozmawia po aferze taśmowej z porażająco wręcz niewinnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim o podsłuchanej przez „Wprost” rozmow

Porażająco wręcz niezależny tygodnik „Newsweek” rozmawia po aferze taśmowej z porażająco wręcz niewinnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim o podsłuchanej przez „Wprost” rozmowie z byłym już ministrem finansów Jackiem Rostowskim, podczas której Sikorski obiecywał, że załatwi Rostowskiemu „jedynkę” na liście PO w – jak to mówi Rostowski – „Bydgoszczu”, i wypowiadał się szeroko o meandrach polityki zagranicznej państwa i „murzyńskości” Polaków. Tak sobie niezależnie gawędzą.

A ten Sikorski taki bidulek: nie dość, że go podsłuchali, to jeszcze wyrwali z kontekstu i zmanipulowali. Jest przerażony, że stał się zwierzyną łowną, ale wyraża nadzieję, że „oni” złapią jeszcze mocodawców nagrywających i „wtedy się okaże”. A że może w podsłuchanych rozmowach minimalnie wyłamał się z obowiązujących go ram kultury? To też drobiazg – w końcu Ludwik Dorn, będąc marszałkiem Sejmu, załatwiał się we własnym ogródku, co podejrzał dziennik „Fakt”. Wiedziałem już dawno, że „Newsweek” działa w Tuskowym zaprzęgu – w końcu Lis to ulubiony zwierzak premiera. Ale, że stoczył się tak bardzo i że ktokolwiek z redakcji mógł pomyśleć, że taki bełkot jeszcze na kimkolwiek zrobi wrażenie, to nie miałem pojęcia.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE