Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
24.06.2014 19:33

Warszawskie gruszki na wierzbie

Wczoraj nad ranem gruchnęła wieść… Nie, nie będzie o taśmach. Będzie o centralnym odcinku drugiej linii warszawskiego metra. Miało być gotowe na 30 wrześ­nia.

Wczoraj nad ranem gruchnęła wieść… Nie, nie będzie o taśmach. Będzie o centralnym odcinku drugiej linii warszawskiego metra. Miało być gotowe na 30 wrześ­nia. Już od wielu miesięcy przeróżni eksperci pisali, że nie ma siły, aby po wszystkich awariach, zapadniętych ulicach i zalanych budowach było to możliwe. Mimo to do wczoraj zarówno platformiane władze Warszawy, jak i sami budowniczowie metra zapierali się, że wrześniowy termin będzie dotrzymany. Jednak wczoraj rano podano już niemal oficjalnie (głosem anonimowych stołecznych urzędników), że metra we wrześniu nie będzie. Nie zdążą. To oczywiście żadnym zaskoczeniem nie jest, bo obecne władze Warszawy nie potrafiły jeszcze żadnej miejskiej inwestycji oddać w terminie. Zadziwia co innego. Oto wkrótce po wypłynięciu tej hiobowej wieści prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zwołała konferencję prasową, na której wprawdzie nic nie mówiła o opóźnieniach, tylko oznajmiła… że kolejny odcinek metra powstanie szybciej! Już do 2022 r. Oczywiście trudno w to uwierzyć, ale co HGW to obchodzi? Gruszki na wierzbie to zawsze była jej specjalność.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane