Ich droga Gudrun
Niedawno kupiłem sobie miesięcznik „Viva”. Nie żebym był jego fanem, ale dlatego że dołączono do niego film animowany, który miałem ochotę obejrzeć. Przy okazji przeczytałem sobie i wspomniane pismo.
Niedawno kupiłem sobie miesięcznik „Viva”. Nie żebym był jego fanem, ale dlatego że dołączono do niego film animowany, który miałem ochotę obejrzeć. Przy okazji przeczytałem sobie i wspomniane pismo.
W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.