Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
15.04.2014 19:38

Załamane dno

Sąd podzielił argumentację prokuratury i uchylił uniewinnienie dr. G od zarzutów korupcyjnych.

Sąd podzielił argumentację prokuratury i uchylił uniewinnienie dr. G od zarzutów korupcyjnych. Przypomnijmy, że ten człowiek odpowiedzialny za przyjmowanie łapówek od ciężko chorych pacjentów był kilka lat temu zdaniem środowiska dzisiejszej partii rządzącej i usłużnych wobec niej mediów dowodem na opresyjność kierowanego przez Mariusza Kamińskiego CBA, PiS-u i ogólnie „złego systemu”.

Dzisiaj okazało się, że nawet sąd przychylił się do ówczesnej argumentacji CBA oskarżającego G. o skorumpowanie. Tym samym po raz kolejny chór atakujących rządy PiS-u
dostał prztyczka w nos. Dosyć bolesnego, bo od sądu, z którego strony coraz rzadziej spodziewają się ciosów. Oczywiście nie ma co oczekiwać, że ktoś teraz przeprosi za oskarżenia o nadużywanie władzy i ogólnie pojęty „nazizm”. Znamy to przecież – tak było ze sprawą gen. Andrzeja Błasika. Gdy tylko dowiedziono, że w jego krwi nie było alkoholu, okazało się, że… nikt nigdy o tym nawet nie wspominał. Ani w TVN, ani w sferach rządowych, ani nigdzie. Wręcz przeciwnie – wszyscy zawsze bronili dobrego imienia generała. Zakłamanie sięgnęło dna. Ale przypadek doktora G. pokaże, że nawet dno potrafi się jeszcze załamać.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej