Festiwal hipokrytów
„Niepowtarzalną szansą na zrobienie kariery” nazwał szef Twojego Ruchu Janusz Palikot odbywający się w Sejmie protest matek niepełnosprawnych dzieci.
Taka szansa na zwiększenie popularności tej partii wśród Polaków, a tak spieprzyli. Gdy sprawa wyszła na jaw, inny z liderów palikotowej bandy, Andrzej Rozenek, niemal ze łzami w oczach powiedział, że jego partia odcina się od hipokryzji. Posłowie konkurencyjnego wobec TR SLD zaapelowali do znanego z „uczciwości i moralności” Aleksandra Kwaśniewskiego i jego równie „kryształowej” małżonki Jolanty, żeby się od wypowiedzi Janusza Palikota odcięli. Jakoś do tej pory wszystkie chamskie i poniżej wszelkiej godności występy Palikota z wołającym o pomstę do nieba obrażaniem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego nie wzbudzały takich reakcji. Teraz, ponieważ sprawa wyszła na jaw i dotyczy „tylko” niepełnosprawnych, odbywa się festiwal hipokryzji SLD, którego politycy jeden przez drugiego próbują skorzystać z „niepowtarzalnej szansy”.