Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Anita Gargas,
08.02.2014 15:05

Nauki sędziego Tulei

Igor Tuleya – człowiek, który pracę oficerów Centralnego Biura Antykorupcyjnego nad rozpracowaniem skorumpowanego doktora Mirosława G.

Igor Tuleya – człowiek, który pracę oficerów Centralnego Biura Antykorupcyjnego nad rozpracowaniem skorumpowanego doktora Mirosława G. przyrównał do przesłuchań z czasów stalinowskich – będzie wprowadzał przyszłych adwokatów w tajniki zawodu sędziowskiego. Po tej informacji człowiek ma prawo być oburzony. Ale gdy się chwilę zastanowi – to wybór takiego wykładowcy wyda się mu jak najbardziej słuszny. Bo przecież aplikanci powinni osobiście usłyszeć, jak Tuleya, syn funkcjonariuszki Służby Bezpieczeństwa pracującej w biurze „B” MSW, argumentuje, dlaczego przyrównał metody CBA do metod komunistycznych oprawców: „Wiem, bo czytałem wiele książek żołnierzy Armii Krajowej, którzy opisywali męczarnie zadawane im przez stalinowskich funkcjonariuszy”. Członkowie palestry powinni wiedzieć, że nierzadko o losie ich klientów (np. pacjentów) będą decydowali resortowi sędziowie, którzy za przyjmowanie tysięcy złotych łapówek ulubieńcom III Rzeczpospolitej wymierzają jedynie kary w zawiasach. Tak, tak, aplikanci powinni zawczasu poznać meandry myślenia sędziego, którego Janusz Palikot uznaje za symbol nowoczesnego patriotyzmu. By na sali sądowej nie przeżywali niepotrzebnego rozczarowania.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej