Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Mateusz Matyszkowicz,
14.12.2013 09:29

Ministerstwo Absurdu Narodowego

MEN ma zamiar wprowadzić kilka równoległych ścieżek edukacji rodzinnej.

MEN ma zamiar wprowadzić kilka równoległych ścieżek edukacji rodzinnej. Dzieci z rodzin konserwatywnych będą uczyły się o konserwatywnej rodzinie, a te niekonserwatywne – o rodzinach niekonserwatywnych. Niby wszystko gra, bo przecież konstytucja zapewnia rodzicom prawo do wychowania zgodnie z własnym sumieniem. W wykonaniu MEN wychodzi z tego jednak absurd. Trochę jak w skeczu Monty Pythona, w którym Włosi byli uczeni mówienia po włosku. Medialny mainstream odrzucał wcześniej argument, że edukacja seksualna jest niepotrzebna, bo dzieci uczą się o tym wszystkim we własnych domach. Teraz szkoła ma udawać pluralizm i uczyć tego, czego dzieci niby uczyły się w domach, a co wcześniej uznawano – w każdym razie w wypadku konserwatywnego wychowania – za niewystarczające. Bo inaczej się nie da, bo szkoła musi… Bo bez niej świat się zawali, a rodzice sobie nie poradzą – tak sugerują przedstawiciele resortu kierowanego przez p. Kluzik-Rostkowską. Dzięki temu czują się bardziej potrzebni i mogą odpierać zarzut, że formuła MEN wyczerpała się już dawno temu. Zajęliby się lepiej własnymi dziećmi.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE