Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Ryszard Czarnecki,
24.06.2017 12:44

​Imigranci – reakcja Danii

Wydaje się, że niektóre państwa Europy Zachodniej i niektórzy politycy zaczynają już trzeźwieć, gdy chodzi o inwazję imigrantów spoza naszego kontynentu.

Wydaje się, że niektóre państwa Europy Zachodniej i niektórzy politycy zaczynają już trzeźwieć, gdy chodzi o inwazję imigrantów spoza naszego kontynentu. Ostatnio na zamkniętym spotkaniu z posłami ze Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy na Bornholmie minister finansów Danii Kristian Jensen oświadczył, że nie do przyjęcia są sytuacje, gdy imigranci starający się o azyl przywożą ze sobą kosztowności i spore kwoty pieniężne, słowem duży majątek, a potem żądają przywilejów socjalnych. Dodajmy, nierzadko wyższych niż te, którymi cieszą się obywatele duńscy. Jensen ma świadomość wagi swoich słów (wcześniej był ministrem spraw zagranicznych i zna reguły gry w dyplomacji), uznał, że dość – że nie wolno już problemu owijać w bawełnę. Zgodzić się z nim musi każdy, kto nie patrzy przez ideologiczne okulary poprawności politycznej. Polityk z Kopenhagi, proponując limit finansowy dla azylantów, dostarcza kolejnych argumentów zwolennikom tezy, że w sprawie imigrantów trzeba kierować się nie szantażem UE, ale bezpieczeństwem własnych rodaków i interesem kraju.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane