55-letni Morgan opuścił program Good Morning Britain w ITV po tym, jak jego długotrwała krytyka Meghan nasiliła się po jej wywiadzie z Winfrey. Księżna stwierdziła w nim, że żyjąc jako członek rodziny królewskiej w Wielkiej Brytanii, miała myśli samobójcze.
„W poniedziałek powiedziałem, że nie wierzę Meghan Markle w jej wywiadzie dla Oprah. Miałem czas na zastanowienie się nad tą opinią, ale nadal nie. Jeśli wy wierzycie, OK”
- napisał Morgan na Twitterze w środę rano.
„Wolność słowa to wzgórze, na którym z radością mogę umrzeć. Dzięki za całą miłość i nienawiść. Mam teraz zamiar spędzać więcej czasu z moimi opiniami”
- dodał.
Dodał też zdjęcie Winstona Churchilla z cytatem na temat wolności słowa.
On Monday, I said I didn’t believe Meghan Markle in her Oprah interview. I’ve had time to reflect on this opinion, and I still don’t. If you did, OK. Freedom of speech is a hill I’m happy to die on. Thanks for all the love, and hate. I’m off to spend more time with my opinions. pic.twitter.com/bv6zpz4Roe
— Piers Morgan (@piersmorgan) March 10, 2021
W dwugodzinnym wywiadzie, który pogrążył brytyjską monarchię w kryzysie, Meghan powiedziała, że rodzina królewska odrzuciła jej prośby o wsparcie zdrowia psychicznego i że ktoś z rodziny podniósł pytania dotyczące koloru skóry jej nienarodzonego jeszcze wtedy syna.
Następnego ranka po wyemitowaniu wywiadu w USA w telewizji, Morgan powiedział w Good Morning Britain, pośród wielu innych krytycznych uwag, że nie wierzy w żadne słowo, które wypowiedziała Meghan. W tweecie nazwał ją „Księżniczką Pinokio”.
Następnego ranka opuścił program na żywo, gdy wdał się w ożywioną dyskusję z współprowadzącą.
No, it was real. But the debate that followed was very strong, so worth a bit of @GMB family tension. https://t.co/Sj4qTsAzKU
— Piers Morgan (@piersmorgan) March 9, 2021
Po poniedziałkowym programie wpłynęło ponad 41 000 skarg do brytyjskiego organu regulacyjnego ds. Mediów, który ogłosił wszczęcie dochodzenia.