Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Walentynkowy zawrót głowy. Jak Polacy obchodzą święto zakochanych?

2/3 Polaków planuje w tym roku obchodzić walentynki, a co piąta osoba deklaruje, że wyda na to więcej niż 200 zł - wynika z najnowszego badania Ipsos. Jak wskazują autorzy badania, Polska jest jednym z krajów, w którym najchętniej obchodzi się walentynki.

Autor:

Warto zwrócić uwagę na wspomniane już statystyki. Z najnowszego sondażu wynika, że w tym roku aż 2/3 z nas planuje obchodzić to święto, a co piąta osoba deklaruje, że wyda na ten cel nawet więcej niż 200 zł. Tymczasem rok temu tyle wydało zaledwie 13 proc. badanych. Nie bez znaczenia jest w tej kwestii zapewne wpływ pandemii COVID-19.

Co ciekawe, Polacy obchodzą walentynki niezależnie od tego, w jakim są wieku oraz jak długi jest ich staż bycia w związku. Spośród obchodzących ten dzień aż 66 proc. deklaruje, że organizuje je razem z partnerem, rzadsze są niespodzianki czy atrakcje przygotowane tylko przez jednego z partnerów, a 2 proc. wskazało, że „tylko jedna strona płaci za wszystko tego dnia”

W tym roku - jak wynika z badania - święto spędzimy raczej w domu. 35 proc. planuje oglądać filmy, 26 proc. - wspólną romantyczną kąpiel, 23 proc. - zamówienie jedzenia z dowozem, a 14 proc. - wspólne gotowanie. Z kolei do restauracji planuje wyjść co trzecia osoba obchodząca to święto, a do kina – co piąta.

Jaki prezent na walentynki? Coś dla Niej i dla Niego

Jeżeli chodzi o prezenty, to - jak napisano - panowie najczęściej wskazali na kwiaty (30 proc.), a panie na biżuterię (33 proc., przy 18 proc. wskazań na kwiaty). 

Oczekiwania bywają zatem niemałe i kupione po drodze do domu skarpetki w serduszka mogą nie wystarczyć (tylko 4 proc. wskazań na najlepszy prezent). Jeśli nie ma się dobrego pomysłu lub środków na prezent, to można partnerce podarować… „trzy godziny świętego spokoju (dla 16 proc. kobiet to najlepszy prezent)”.

Jakie kwiaty na walentynki?

W tym roku o ponad 200 proc. wzrosła sprzedaż róż na walentynki na rynku hurtowym w Broniszach; kwiaty są droższe niż rok temu - wskazują eksperci rolni. Najpopularniejsze są róże, w tym roku w kolorze Veri Peri; to połączenie niebieskiego z fioletem i subtelną czerwienią.

Krajowi producenci, handlowcy i importerzy kwiatów są przygotowani na przypadający 14 lutego Dzień Świętego Walentego. Oferta kwiatowa, zróżnicowana pod względem gatunków i odmian, dopasowana jest na każdą kieszeń.
- tłumaczy ekspertka rynku hurtowego w Broniszach Anna Kaszewiak.

Najczęściej kupowanym kwiatem w tym dniu jest róża, zazwyczaj w kolorze czerwonym lub różowym. Te najbardziej cenione to kwiaty o długiej łodydze, sięgającej nawet powyżej 1 metra, i takie są najdroższe

Na rynku dostępne są zarówno róże pochodzące z polskiej produkcji oraz z importu. Ceny są zróżnicowane, w zależności od długości, koloru, odmiany, kraju pochodzenia, firmy, a także kursu walut w dniu zakupu.

Jak zarobić na walentynkach?

Jak się okazuje święto zakochanych to świetna okazja do zarobku. Fryzjerzy i makijażyści na walentynki mogą zarobić od 25 zł do 150 zł netto za godzinę pracy w największych miastach, np. w Warszawie - wynika z raportu Personnel Service. Jedną z najbardziej opłacalnych prac sezonowych w tym okresie jest sprzedaż kwiatów, a co się z tym wiąże również ich dowożenie pod wskazany adres.

Osoby pracujące w kwiaciarniach czy sprzedające róże na przydrożnych stoiskach mogą liczyć na zarobek od 17 do 50 zł netto za godzinę pracy. Natomiast kurierzy, którzy w okolicach 14 lutego mają więcej pracy, mogą zarobić od 17 do 65 zł netto za godzinę.

Według Personnel Service, boom przeżywają też salony kosmetyczne, a także fryzjerzy i makijażyści, którzy mogą zarobić od 25 zł w mniejszych miejscowościach do 150 zł netto za godzinę pracy w największych miastach, jak np. Warszawa. Jeśli chodzi o salony SPA i masażu, to masażystki i masażyści mogą liczyć na stawkę od 20 do 100 zł za godzinę.

Restauracje w walentynki, ze względu na wzmożony ruch tego dnia, przygotowują się z wyprzedzeniem, okresowo zwiększając zatrudnienie. W przypadku pomocy kuchennej widełki płac zaczynają się od 14 zł netto, a kończą na ok. 18,5 zł netto. Kelnerzy zarobią od 15 do 19 zł netto za godzinę, plus napiwki, które - jak zauważył Personnel Service - 14 lutego mogą kilkukrotnie przewyższyć dzienny zarobek.

Autor:

Źródło: Niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane