Wplecione w tkaninę czujniki pozwalają obserwować takie parametry jak tętno, oddychanie czy m.in. poziom amoniaku w wydychanym powietrzu (informujący o pracy nerek i wątroby).
Podczas testów czujniki wszyte były w koszulki (w kilku miejscach w okolicach serca) oraz w jednorazowe maski. Stwierdzono, że ubrania nie traciły właściwości po praniu w pralce.
Jak podkreślają badacze, koszt wytworzenia ubrań z czujnikami nie jest wysoki – za 0,15 USD można wyprodukować metr nici umożliwiającej zintegrowanie z ubraniem ponad 10 czujników.
Umieszczenie sensorów w ubraniach pozwala na cały szereg zastosowań. Produkcja jest stosunkowo prosta, co oznacza, że jesteśmy w stanie przy niewielkich kosztach wypuścić na rynek duże ilości.
- mówi dr Fahad Alshabouna, autor badań.