Według Harbissona, technologia może fizycznie stać się częścią człowieka, co z pewnością zmieni nas jako społeczność. Sztuczna inteligencja (AI) i sztuczne zmysły (artificial senses - AS) mają potencjał zmienić naszą percepcję rzeczywistości.
Harbisson, będący artystą multimedialnym, cierpi na rzadką chorobę narządu wzroku, która uniemożliwia mu widzenie kolorów. Jego percepcja ogranicza się jedynie do różnych odcieni szarości. Od 2004 roku nosi wszczepioną na stałe antenę w swojej czaszce. Dzięki temu implantowi jest w stanie odbierać kolory, których sam nie widzi. Antena przekazuje informacje o kolorach w postaci dźwięków oraz umożliwia "widzenie" barw niewidocznych dla ludzkiego oka, takich jak podczerwień czy ultrafiolet. Harbisson traktuje to urządzenie jako część swojego szkieletu, a jego usunięcie wymagałoby operacji chirurgicznej.
Dla Harbissona wszczepienie anteny nie było sposobem na rozwiązanie problemu. Zainteresował go eksperyment, który pozwolił mu zbadać, jakie bodźce można odebrać za pomocą zmysłów.
Dla mnie implantacja anteny nie była metodą na rozwiązanie problemu. Zrobiłem to z ciekawości. Chciałem sprawdzić, co jesteśmy w stanie odebrać zmysłami. To była część artystycznego projektu, który realizowałem na uniwersytecie. Studiowałem kompozycję i zastanawiało mnie, w jaki sposób można przekształcić kolory w muzykę. Projekt artystyczny stał się projektem życiowym.
– wyjaśnia człowiek-cyborg.
Harbisson podkreśla, że operacja wszczepienia anteny była ryzykowna i nielegalna, ponieważ nie została zaakceptowana przez komitety bioetyczne. Istniały obawy, że jego ciało odrzuci implant lub że jego mózg będzie odrzucał sygnały płynące z anteny, ale tak się nie stało.
Żyjąc z anteną przez 20 lat, Harbisson spotykał się z różnymi reakcjami ludzi - od ekscytacji i zafascynowania po przerażenie. Nie brakuje osób, które uważają, że tego rodzaju rozwiązanie to zbyt daleko idąca ingerencja, która może zmienić ludzkość i powinna być zakazana.
Dla Harbissona wszczepienie anteny zmieniło jego poczucie tożsamości. Przekonuje, że nie odczuwa, że używa technologii, ale raczej, że jest nią. Nie ma poczucia istnienia jakiejkolwiek bariery między jego umysłem a oprogramowaniem – czuje… jedność. Dla niego nie ma różnicy między anteną a jakąkolwiek inną częścią jego ciała.