Najnowsze badania odsuwają jednak te wątpliwości. Naukowcy, po dogłębnych analizach, zdecydowanie uznają, że prawdziwy król był tylko jeden i tym samym Tyrannosaurus rex nie powinien być dzielony na kolejne gatunki.
Tyrannosaurus rex pozostaje jedynym prawdziwym królem wśród dinozaurów.
- podkreśla współautor badań, Steve Brusatte z University of Edinburgh (Szkocja).
Jak dodaje, prawdą jest, że skamieniałości, którymi dysponują naukowcy, są różnorodne pod względem rozmiarów i kształtów, nie są jednak związane z istotnymi różnicami.
Trzy zamiast jednego
W marcu na łamach pisma „Evolutionary Biology”, zespół naukowców zasugerował, że tyranozaur powinien obejmować trzy gatunki: „standardowego” tyranozaura, gatunek masywniejszy (T. imperator) i gatunek smuklejszy (T. regina). Badania opierały się na analizie kości nóg i zębów należących do 38 osobników.
W najnowszych badaniach podważono te wnioski, jako oparte na zbyt małej liczbie próbek, trudnej przez to do porównania i do rzetelnego opracowania statystycznego.
Naukowcy porównali też różnice osobnicze u ptaków w ramach tego samego gatunku. Ptaki to potomkowie dinozaurów. Okazało się, że zmienność osobnicza w ramach jednego gatunku była większa, niż w przypadku skamieniałości tyranozaurów. Zdaniem badaczy nie ma więc podstaw do dzielenia tyranozaura na gatunki.