Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Sprawdź, czy masz szansę na rehabilitację po COVID-19? Pilotażowy projekt przedłużony do końca roku

Pilotażowy program rehabilitacji osób, które zmagają się z przedłużonymi objawami zachorowania na COVID-19, prowadzony przez szpital MSWiA w Głuchołazach będzie prowadzony do końca roku. 

Autor:

Współautor programu prof. Jan Szczegielniak, do tej pory z pomocy lekarzy i rehabilitantów skorzystało około 3 tys. pacjentów. Dzięki decyzji o przedłużeniu finansowania projektu do końca roku liczba osób objętych programem może dojść do 3,5 tys.

W szpitalu możemy przyjąć jednocześnie 120 pacjentów. Ze względu na długotrwałe i różnorakie skutki przejścia covid, przy zredukowaniu liczby ośrodków prowadzących rehabilitację pocovidową, pracujemy na sto procent naszych możliwości. Musimy pamiętać, że koronawirus nie zniknął, zachorowania na COVID-19 będą się nadal zdarzały. Według naszych szacunków od 10 do 30 proc. chorych może mieć objawy przedłużające się. Z tej liczby jakaś część będzie miała potrzebę pojawienia się w szpitalu na dodatkową diagnostykę i rehabilitację. W tej dziedzinie mamy już doświadczenia, z których korzystają nie tylko pacjenci, ale też lekarze oraz naukowcy zarówno w kraju, jak i za granicą.
- powiedział prof. Szczegielniak.

Dla kogo rehabilitacja po COVID-19?

Naukowiec podkreśla, że w związku z mutującym koronawirusem pojawiają się także nowe kwestie związane z wywoływanymi przez niego skutkami, a tym samym metodami rehabilitacji. Jego zdaniem pilotażowy program w głuchołaskim szpitalu MSWiA powinien być kontynuowany także po nowym roku.

Każdy nasz pacjent jest badany przed i po zakończeniu turnusu. Dodatkowo przeprowadzamy różnego rodzaju ankiety obejmujące m.in. zaburzenia pulmonologiczne, neurologiczne, układu krążenia, a nawet psychologiczno-psychiatryczne. Wiemy już, że praktycznie każda z kolejnych fal zachorowań miała nieco inne objawy. Zauważamy także różnice w przebiegu choroby chociażby ze względu na wiek, czasem płeć chorych i miejsce, gdzie był leczony. Jest to już ogromna liczba danych, które powinny zostać poddane analizie, a w razie potrzeby uzupełnieniu. Nasza wiedza może być wykorzystana na przykład w sytuacji, gdy konieczne będzie zwiększenie liczby ośrodków przy kolejnej fali zachorowań, także na inne choroby zakaźne wywołujące skutki wymagające rehabilitacji. Powinno w kraju funkcjonować miejsce, gdzie będzie można kierować pacjentów i obok prowadzenia profesjonalnej rehabilitacji, opracowywać możliwe najlepsze metody do przywracania ich do takiego stanu, w którym będą mogli normalnie funkcjonować.
- wyjaśnia prof. Szczegielniak.

Autor:

Źródło: Niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane