Choroba wieńcowa ta często przebiega bezobjawowo we wczesnym okresie, ale z czasem może prowadzić do dławicy piersiowej, a nawet zawału serca. Znanymi czynnikami jej ryzyka są:
- palenie papierosów,
- wysoki poziom cholesterolu,
- nadciśnienie krwi,
- cukrzyca.
Istnieje wiele różnych powodów tego, że ludzie spożywają więcej pełnych ziaren lub więcej ziaren rafinowanych. Często zależy to od dochodów, wykształcenia, kultury, w której się żyje, wieku. Niestety dietę, która obejmuje spożywanie dużej ilości rafinowanych zbóż, można uznać za podobną do tej opartej na niezdrowych cukrach i olejach.
- tłumaczy dr Mohammad Amin Khajavi Gaskarei, główny autor badania.
Naukowiec tłumaczy, że ziarna (zboża) w procesie rafinacji zostają zmielone i oczyszczone z zarodków, otrębów, wielu składników odżywczych i większości błonnika. Wytyczne towarzystw medycznych, w tym WHO i American Heart Association, mówią, że w celu zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym posiłki powinny być skomponowane w oparciu o warzywa, owoce, rośliny strączkowe, ryby i właśnie produkty pełnoziarniste.
W ramach swojego najnowszego badania dr Khajavi Gaskarei przyjrzał się nawykom żywieniowym 2099 osób z różnych irańskich miast i grup etnicznych. Uczestnicy otrzymali kwestionariusze dotyczące częstotliwości spożywania posiłków zawierających ziarna pełne i rafinowane. Celem badaczy była ocena wpływu zachowań żywieniowych pacjentów na ryzyko rozwoju choroby wieńcowej.
Po uwzględnieniu wszelkich czynników zakłócających okazało się, że wyższe spożycie oczyszczonych zbóż jest wyraźnie skorelowane z wyższym ryzykiem choroby wieńcowej, zaś częste spożycie pełnego ziarna jest powiązane z obniżeniem tego ryzyka.
Ponieważ coraz więcej badań wskazuje na wzrost spożycia rafinowanych ziaren na całym świecie, a także na ich wpływ na ogólny stan zdrowia, ważne jest, abyśmy znaleźli sposoby na edukowanie ludzi w zakresie korzyści płynących ze spożycia produktów pełnoziarnistych. Taktyki, które powinniśmy rozważyć, obejmują nauczanie lepszych wyborów żywieniowych w już szkołach i kampanie skierowane do ogółu społeczeństwa prowadzone prostym, zrozumiałym dla wszystkich językiem. Powinniśmy o tym mówić także w programach telewizyjnych, na konferencjach medycznych i publikować jak najwięcej badań na ten temat. Lekarze muszą również prowadzić takie rozmowy ze swoimi pacjentami.
- podsumowuje dr Khajavi Gaskarei.