Idea programu polega na opracowaniu dla ośrodków miejskich w każdym z państw w nim uczestniczących osobnej strategii działań, uwzględniającej ich specyfikę. Cel jest jednak zawsze ten sam: zahamowanie niebezpiecznego trendu przyrostu masy ciała ich mieszkańców, a w przyszłości – jego odwrócenie.
- tłumaczy dr n. ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka, kierownik projektu CCD w Polsce.
Działania profilaktyczne, edukacyjne i lecznicze w ramach tej inicjatywy koncentrują się na największych metropoliach, bo to właśnie w nich choroba zbiera największe żniwo. Program obejmuje już ponad 130 milionów osób w 41 miastach na całym świecie, takich jak: Szanghaj, Kopenhaga, Rzym, Huston czy Buenos Aires.
Obecnie już ponad połowa populacji świata mieszka w miastach, a do 2050 roku wartość ta przekroczy dwie trzecie. Jeżeli nie podejmiemy zdecydowanych działań już teraz, ognisk epidemii cukrzycy w metropoliach będzie jeszcze więcej.
- zaznaczyła Magdalena Paradzińska, dyrektor generalna Novo Nordisk Polska.
Otrzymanie zaproszenia do uczestnictwa w globalnym programie wiązało się z opracowaniem przez stronę polską raportu, określającego grupę docelową i zbiór rekomendowanych działań na najbliższe lata. W prace zaangażowało się grono kilkudziesięciu wybitnych ekspertów – lekarzy, naukowców, samorządowców, przedstawicieli administracji rządowej. Dokument pt. „Szkoła, gmina, system – partnerstwo przeciw epidemii otyłości i cukrzycy” stanowi efekt ich wielomiesięcznych prac i analiz.
Zdecydowaliśmy się skoncentrować działania na środowisku polskich szkół – na dzieciach i młodzieży oraz towarzyszących im w rozwoju nauczycielach. Przeciętnie uczniowie spędzają w nich 41 godzin tygodniowo i to właśnie wtedy kształtują oni swoje postawy prozdrowotne, także w rozmowach z pedagogami i poprzez obserwację ich postaw.
- tłumaczyła dr Gałązka-Sobotka.
Plaga otyłości u dzieci w Polsce
Skala problemu przeraża – jak wynika z raportu, z nadwagą i otyłością zmaga się niemal 30 proc. ośmiolatków i około 20 proc. dzieci i młodzieży w wieku 10-16 lat. Istnieje poważne ryzyko, że wkraczając w dorosłość dołączą do ponad 2,5 mln osób cierpiących na cukrzycę (co 12 dorosły Polak). Eksperci przypominają, że nie ma żadnej innej przewlekłej choroby o tak znaczącej liczbie powikłań i zaburzeń. Co najistotniejsze – ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2. u osób otyłych jest zdecydowanie wyższe niż u osób szczupłych, a wraz ze wzrostem masy ciała rośnie też ryzyko jej rozwoju.
Sytuację dodatkowo pogorszyła pandemia — znaczne ograniczenie naszej aktywności i „bliskość lodówki”. Podczas kolejnych lockdownów połowa Polaków przytyła średnio 6 kilogramów. To dlatego walkę z nadwagą i otyłością prowadzącymi do cukrzycy rozpoczynamy w szkołach. Gdy pacjent trafia do lekarza, oznacza to właściwie naszą porażkę, bo pozostaje tylko łagodzić skutki nieuleczalnej choroby. Natomiast my chcemy zdusić ten problem w zarodku, aby dzisiejsze dzieciaki uniknęły kłopotów w przyszłości i umiały przekazywać odpowiednie wzorce następnym pokoleniom.
- informował prof. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, przedstawiciel Rady Naukowej CCD w Polsce.
Profilaktyczne wytyczne dla szkół
Obraz zdrowia i stylu życia polskich uczniów, zawarty w raporcie, odnosi się do różnorodnych czynników behawioralnych, generujących nadwagę i otyłość, a w konsekwencji przyczyniających się do rozwoju cukrzycy typu 2.
Jaki obraz widzimy? Zapowiedź zdrowotnego dramatu. Polski nastolatek spędza biernie przed monitorem średnio 12 godzin dziennie, a tylko 17 proc. nastolatków jest umiarkowanie aktywnych fizycznie wg zaleceń WHO. Co więcej, 40 proc. młodzieży w wieku 10-17 lat regularnie dosładza potrawy i napoje, a tylko jeden na trzech nastolatków je warzywa i owoce w zalecanej ilości. Co piąty nastolatek ma już za sobą doświadczenie diet odchudzających, a aż 40% zgłasza powtarzające się dolegliwości psychosomatyczne.
- mówi Marta Pawłowska, redaktor prowadząca raportu „Szkoła, gmina, system – partnerstwo przeciw epidemii otyłości i cukrzycy”.
Autorzy raportu tłumaczą, że idea promocji zdrowego trybu życia w szkole musi mieć charakter kompleksowy i wielowymiarowy. Z opracowania wynika, że 20 proc. siódmoklasistów przychodzi na pierwszą lekcję bez śniadania. A dokładniej przyjeżdża, gdyż 61 proc. uczniów klas II i 43 proc. uczniów klas VII dociera do szkoły w sposób zmotoryzowany. Nie wystarczy więc usunąć ze sklepików szkolnych niezdrowych słodyczy – należy zastanowić się nad wprowadzeniem nowego przedmiotu „Wiedza o zdrowiu” oraz nad sposobami na ciągłą edukację rodziców.
Często w stronę dziecka rzuca się uwagę, że jego nadmierna masa ciała wynika z łakomstwa i lenistwa. Powody nadwagi i otyłości są jednak dużo głębsze, systemowe – często to brak odpowiedniej infrastruktury, wiedzy, a przede wszystkim – wzorców, jakie powinni dawać dorośli, czyli rodzice, opiekunowie i nauczyciele.
- zauważył dr hab. n. med. Michał Brzeziński z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
W związku z tym rekomendacje zawarte w raporcie CCD stanowią zbiór postulatów, które, choć dotyczą placówek edukacyjnych, mają znacznie szerszy charakter.
Znajdują się wśród nich m.in.:
- cykliczne warsztaty kreatywne dla nauczycieli, dzieci i opiekunów włączające społeczność szkolną do projektowania i wdrażania inicjatyw budujących kulturę zdrowia,
- stworzenie sieci poradni profilaktyki i leczenia otyłości dla dzieci,
- stworzenie zintegrowanego systemu informatycznego do gromadzenia informacji bilansowych dla rodziców i lekarzy POZ (przebudowa obecnego systemu bilansów),
- organizacja poradni profilaktyki i leczenia otyłości dla dzieci.
Pełna treść raportu: „Szkoła, gmina, system – partnerstwo przeciw epidemii otyłości i cukrzycy”