Mimo, że w literaturze naukowej zdania na temat słuszności tzw. „cheat day” są podzielone, jedna rzecz nie pozostawia złudzeń — lubimy czasem skusić się na nasze ulubione potrawy, nawet w drodze wyjątku. Dotyczy to zarówno ludzi, którzy poświęcają wiele wysiłku oraz potu, aby osiągnąć perfekcyjną sylwetkę, jak i tych, którzy pilnują tego co wkładają na talerz w trosce o zdrowie.
Jak Polacy świętowali Dzień Bez Diety?
Eksperci Uber Eats przyjrzeli się zamówieniom składanym przez Polaków, aby sprawdzić, jakie potrawy cieszą się największym zainteresowaniem w trakcie oficjalnego Dnia Bez Diety.
W zestawieniu najpopularniejszych dań prym wiodą burgery oraz kanapki, ze szczególnym wyróżnieniem dla cheeseburgera oraz frytek. Na kolejnych miejscach plasuje się pizza, następnie makarony włoskie i azjatyckie. Na ostatniej pozycji w rankingu znajdują się wrapy.
W poszukiwaniu na co mamy ochotę, często przeglądamy ofertę więcej niż jednej kuchni. Według danych pochodzących z platformy najczęściej wyszukujemy:
- Pizzę
- Burgery
- Kuchnię azjatycką
- Sushi
- Fast Food
- Kuchnię turecką
- Kuchnię polską
- Kuchnię amerykańską
Dzień Bez Diety - hit czy mit?
Dzień bez diety, czy też tzw. cheat day, jest obchodzony przez Polaków bardzo indywidualnie. Regularnie otrzymujemy zapytania dotyczące kaloryczności, zawartości białka oraz tłuszczu w naszych potrawach. Ich autorami są sportowcy, którzy chcą nagrodzić się za poprzednie wyrzeczenia związane z treningiem oraz pilnowaniem diety. Z naszych obserwacji wynika, że ludzie „odpuszczają sobie” przede wszystkim w weekendy. Niemniej dniem, w którym przyjmujemy szczególnie dużo zamówień, są Walentynki.
- mówi Krzysztof Lech, pracujący na co dzień w lokalu specjalizującym się w potrawach kuchni tex-mex, czyli m.in. słynnych quesadillach, tacos, oraz burgerach.
Bez wątpienia tzw. cheat day nie jest nam obcy, jednak zarówno dane, jak i opinie restauratorów wskazują, że jest to święto, ruchome obchodzone kilka, a przez niektórych nawet... kilkadziesiąt razy do roku.