Policja z Iławy poinformowała, że funkcjonariusze szukali w lesie 23-letniej dziewczyny, która rozdzieliła się z matką podczas grzybobrania i nie potrafiła sama odnaleźć drogi powrotnej. Zaledwie dzień po tej interwencji policjanci szukali 66-latki, która rozdzieliła się w lesie z mężem i także nie mogła trafić na parking.
23-latkę udało się znaleźć dość łatwo, bo ta miała ze sobą telefon i utrzymywała z matką stały kontakt. Poza tym młoda kobieta szukając wyjścia z lasu weszła na ambonę - policjanci poprosili myśliwych o pomoc w namierzeniu tego miejsca i tak odnaleźli zagubioną grzybiarkę.
66-latka, która zgubiła się na drugi dzień nie miała ze sobą telefonu, a cała akcja poszukiwawcza była znacznie bardziej wymagająca.
Kiedy rodzina na własną rękę nie mogła jej odnaleźć o pomoc poprosiła funkcjonariuszy. Dzięki wspólnym działaniom policjantów, strażaków OSP Siemiany i informacji od świadka po kilku godzinach kobieta została odnaleziona i przetransportowana do szpitala.
- poinformowała policja.
Zaginiona błąkała się po lesie od godz. 8:00 do 21:00. Była wyziębiona, nie miała jedzenia i picia.
Dlatego został zabrana karetką do szpitala na kontrolne badania.
Policja apeluje do grzybiarzy, by zawsze zabierali do lasu naładowany telefon, a najlepiej także latarkę, gdyż coraz szybciej zapada zmrok. Grzybiarze powinni też wziąć ze sobą prowiant i coś do picia.
- zabierając ze sobą dziecko bądź osobę starszą do lasu, nie pozwalaj jej na oddalanie się od ciebie, miej je zawsze w zasięgu wzroku;
- warto, żeby ktoś z domowników wiedział, w jakie miejsce się wybierasz;
- podaj też przybliżony czas powrotu.