Ćmy odgrywają kluczową rolę w zapylaniu roślin kwiatowych, upraw i drzew w obszarach miejskich. Badanie wykazało, że na obszarach bardziej zurbanizowanych różnorodność pyłków przenoszonych przez ćmy i pszczoły maleje, co oznacza, że miejskie zapylacze mają mniej dostępnych kwiatów.
Autorzy badania zalecają, aby przy planowaniu i rozbudowie obszarów miejskich uwzględniać również potrzeby ciem i pszczół poprzez wprowadzanie korzystnych dla nich gatunków roślin. W ten sposób można wspierać zdrowie ekosystemów miejskich.
Badania pokazują, że zarówno ćmy, jak i pszczoły odwiedzają różne zbiorowiska roślinne. Ćmy przenoszą więcej pyłku i odwiedzają większą liczbę gatunków drzew i upraw owocowych niż wcześniej sądzono. Na obszarach zurbanizowanych często występuje niedobór różnorodności roślin, co może prowadzić do mniejszej interakcji owadów z mniej atrakcyjnymi gatunkami roślin, co negatywnie wpływa zarówno na rośliny, jak i populacje owadów.
Badania te podkreślają ważną rolę, jaką odgrywają ćmy w zapylaniu roślin, w tym upraw. Mają również wpływ na przyjazne dla przyrody inicjatywy ogrodników, urbanistów i decydentów odpowiedzialnych za rozwój miejskich terenów zielonych.
Ludzie na ogół nie doceniają ciem, gdy mówimy o ochronie często można je przeoczyć w porównaniu z pszczołami, ale staje się oczywiste, że należy podjąć znacznie bardziej skoncentrowane wysiłki, aby podnieść świadomość roli, jaką ćmy odgrywają w tworzeniu zdrowych środowisk. Zwłaszcza że populacje ciem drastycznie spadły w ciągu ostatnich 50 lat. Planując tereny zielone, należy zwrócić uwagę na to, aby nasadzenia były różnorodne i przyjazne zarówno dla ciem, jak i pszczół, aby zapewnić odporność zarówno naszych roślin, jak i owadów w obliczu kryzysu klimatycznego i dalszych strat.
– wskazała dr Emilie Ellis z Grantham Institute for Sustainable Futures na University of Sheffield, obecnie pracująca w Centrum Badań nad Zmianami Ekologicznymi (REC) na Uniwersytecie w Helsinkach.
W badaniu wykorzystano sekwencjonowanie DNA do identyfikacji pyłku przyczepionego do ciem, gdy owady odwiedzają kwiaty. Odkryto, że najprawdopodobniej ćmy zapylają wiele dzikich gatunków roślin, które rzadko są odwiedzane przez pszczoły, i vice versa. Wniosek z badania jest taki, że zapylanie jest procesem złożonym, zależnym od delikatnej sieci interakcji między owadami i roślinami, która może być wrażliwa na urbanizację.
Zapylanie większości roślin zależy od owadów, ale wiedza o tym, które owady zapylają, jest w rzeczywistości naprawdę trudnym pytaniem. W Wielkiej Brytanii jest około 250 gatunków pszczół i wiemy całkiem sporo o niektórych z nich, ale mamy też ponad 2500 gatunków ciem, które odwiedzają kwiaty głównie w nocy. To, co udało nam się zrobić w tym badaniu, to wykorzystanie sekwencjonowania DNA do zidentyfikowania pyłku, który przyczepia się do nocnych ciem, gdy odwiedzają kwiaty. Odkryliśmy, że ćmy prawdopodobnie zapylają szereg gatunków roślin, z których wiele jest dzikich; mało prawdopodobne, aby zostały zapylone przez pszczoły - i vice versa. Z tego badania jasno wynika, że zapylanie jest osiągane przez złożone sieci owadów i roślin, a sieci te mogą być delikatne i wrażliwe na urbanizację. Możemy również dowiedzieć się, które gatunki roślin mogą być najlepszym źródłem pożywienia dla różnych owadów, w tym owadów nocnych, takich jak dorosłe ćmy, i wykorzystać te informacje, aby pomóc wszystkim naszym zapylaczom.
– powiedział dr Stuart Campbell z University of Sheffield's School of Biosciences, współautor badania.