Ze względu na swoją transparentność, lekkość oraz odporność na uszkodzenia bisfenol A stosowany jest w wielu przedmiotach codziennego użytku, np. plastikowych pojemnikach do przechowywania żywności, plastikowych zabawkach dla dzieci, metalowych puszkach (powleka się ich wewnętrzną powierzchnię). Wchodzi także w skład kosmetyków i wypełnień dentystycznych.
– wymieniała badaczka.
Masowa produkcja tego związku przyczyniła się do jego rozprzestrzenienia w środowisku.
BPA może się uwalniać pod wpływem zmian pH i temperatury z materiałów, do produkcji których go użyto, i migrować do żywności, powietrza, skóry, śliny czy krwi.
– opisała prof. Ajduk.
Związek ten przenika do organizmu człowieka przede wszystkim wraz z żywnością.
Ponieważ należy on do tzw. ksenoestrogenów, związków syntetycznych o działaniu podobnym do estrogenu, może zakłócać funkcjonowanie organizmów zwierząt i ludzi, w tym działanie układu rozrodczego.
Wpływ BPA na funkcje rozrodcze i płodność bada się przede wszystkim na modelach zwierzęcych. Z badań wynika, że związek ten może niekorzystnie modyfikować funkcjonowanie gonad, obniżać jakość komórek rozrodczych, a nawet utrudniać prawidłowy rozwój płodu. Wnioski z badań prowadzonych na ludziach nie są już jednoznaczne - niektóre badania wskazują na korelację między zwiększonym stężeniem BPA w organizmie a zmniejszoną płodnością, inne – nie.
Dla mnie, jako biologa, wydaje się jednak wielce prawdopodobne, że związek o charakterze estrogenu, jednego z głównych hormonów płciowych, może wpływać np. na proces tworzenia się i funkcjonowanie komórek rozrodczych. Dlatego też postanowiłam się bliżej temu przyjrzeć.
– powiedziała prof. Ajduk.
Wspomniała, że od lat interesuje ją sposób, w jaki komórki jajowe reagują na zapłodnienie – dochodzi w nich wówczas do trwających kilka godzin oscylacyjnych zmian w stężeniu jonów wapniowych. Zmiany te są kluczowe dla inicjacji rozwoju zarodka.
W badaniach, na które przyznano grant NCN, wykorzystane zostaną komórki jajowe myszy.
Mysz jest sprawdzonym modelem w badaniach dotyczących biologii rozwoju i rozrodu ssaków. Komórki jajowe człowieka są materiałem znacznie trudniej dostępnym i wielu doświadczeń nie można na nich wykonać ze względu na istniejące w Polsce regulacje prawne.
– wyjaśniła biolożka.
BPA będzie podawany bądź w warunkach in vitro - jako dodatek do pożywki hodowlanej, w której trzymane będą komórki jajowe, bądź in vivo - doustnie myszom. Badaczki wykorzystają stężenia BPA zbliżone do tych wykrywanych w płynie z pęcherzyków jajnikowych (doświadczenia w układzie in vitro), jak i do tych, które są średnią dawką dzienną związku przyjmowaną przez człowieka w przeliczeniu na masę ciała (doświadczenia w układzie in vivo). W doświadczeniach wykorzystane zostanie szerokie spektrum technik biologii molekularnej i komórkowej.