Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Z płaczem zadzwoniła na 112. Wezwała policję, bo... nie umiała włączyć telewizora

Mieszkanka Kopanicy (Wielkopolskie) dzwoniąc pod numer alarmowy zgłosiła kradzież telewizora, w rozmowie z dyspozytorem płakała i wspominała o problemach z sercem. Jak się okazało, kobieta była pijana i zażądała od policjantów uruchomienia telewizora, bo sama nie potrafiła tego zrobić.

Autor:

Jak podał asp. sztab. Wojciech Adamczyk z KPP w Wolsztynie (Wielkopolskie), do zdarzenia doszło kilka dni temu.

"Dyżurny wolsztyńskiej jednostki policji odebrał zgłoszenie, z treści którego wynikało, że na terenie Kopanicy doszło do kradzieży telewizora, a pokrzywdzoną jest mieszkanka tej miejscowości. Wyraźnie roztrzęsiona kobieta, płacząc przekazała dyspozytorowi informację, że ktoś zabrał jej telewizor oraz że ma problemy kardiologiczne"

– wskazał.

Dodał, że do skierowania na miejsce policjantów i udzielenia pomocy brakowało dokładnego adresu zgłaszającej, ale tego, ku zaskoczeniu dyspozytora, nie chciała przekazać. Jednak mundurowym udało się ustalić, gdzie mieszka kobieta. "Pospieszyli jej z pomocą" - zaznaczył Adamczyk.

Tłumaczył, że po wejściu do domu policjanci z posterunku w Siedlcu zauważyli leżący na stoliku ekranem w dół i odłączony od zasilania telewizor, który miał paść łupem złodzieja.

"Zachowanie kobiety wyraźnie wskazywało na to, że jest pod wpływem alkoholu. W rozmowie z policjantami zażądała uruchomienia telewizora, czego sama nie potrafiła zrobić. Okazało się, że kradzież telewizora, jak również kłopoty kardiologiczne były fikcją"

– podkreślił.

Za bezpodstawne wezwanie policjantów grozi grzywna.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle