Agresorom, których udział w rozruchach potwierdziły nagrania wideo, zarzuca się próbę zabicia jednego policjantów pilnujących porządku w czasie sobotnich zamieszek na ulicach stolicy Katalonii.
Z komunikatu sądu wynika, że wśród uczestników rozruchów, którym zasądzono tymczasowy areszt, jest sześciu obywateli Włoch, Francuzka, a także obywatelka Hiszpanii.
Wszyscy przed swoim zatrzymaniem rezydowali poza Barceloną.
Sąd orzekł, że zatrzymani, działając w sposób zorganizowany i świadomy, próbowali zabić kierowcę policyjnej furgonetki. Kierowane przez niego auto zostało oblane benzyną, a następnie podpalone. Służbom udało się ugasić ogień.
Z informacji śledczych, na które powołuje się dziennik “El Mundo”, wynika, że wielu z uczestników trwających od 16 lutego zamieszek wywołanych po zatrzymaniu rapera Pablo Hasela przybyło do Katalonii z różnych regionów Hiszpanii. W większości przypadków są oni anarchistami i komunistami.
Hundreds in #Barcelona clashed with police for a 7th day demanding the release of #PabloHasel, a left-wing rapper facing charges for insulting the Spanish monarchy. https://t.co/m0pHP0deGT#LlibertatPabloHasel #LibertadPabloHasel #PabloHaselLlibertat #pablohaselaskatu pic.twitter.com/XlUEwgpX2N
— Protests.media (@ProtestsMedia) February 25, 2021
Rozruchy w Katalonii i kilku innych miastach Hiszpanii wybuchły krótko po doprowadzeniu Hasela do więzienia w Leridzie w celu odbycia 9-miesięcznej kary zasądzonej mu w 2018 r. za obrażanie instytucji państwowych i pochwalanie baskijskiego terroryzmu.
W poniedziałek jedno z katalońskich stowarzyszeń przedsiębiorców oszacowało, że starty spowodowane w centrum Barcelony przez zwolenników Hasela, m.in. wskutek zniszczenia witryn sklepów i banków, przekraczają już 1,3 mln euro.