Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Wieniawa chciała wesprzeć protest feministek. Gdy ją spytano o "ustawę antyaborcyjną"... pustka

Julia Wieniawa to ostatnimi czasy idolka nastolatek. W telewizyjnym show chciała pokazać, że wspiera protesty feministek i narysowała sobie na dłoni błyskawicę. Ale kiedy jeden z dziennikarzy zapytał ją o decyzję Trybunału Konstytucyjnego... nie chciała o tym mówić. Może i lepiej, bo gdy próbowała, to z jej ust padały same niedorzeczne stwierdzenia.

Autor:

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.

Po tej decyzji TK w kilku miastach w Polsce na ulicę wyszły protestujące kobiety. Julia Wieniawa, aktorka znana z serialu Rodzinka.pl, która brała udział w programie "Taniec z gwiazdami", podczas relacji na żywo na dłoni miała namalowaną czerwoną błyskawicę - symbol strajku kobiet.

O komentarz w tej sprawie poprosił ją jeden z dziennikarzy plotkarskiego portalu, który sam niewielkie miał pojęcie na temat tego, co się wydarzyło. Zapytał bowiem Wieniawę o jej zdanie na temat "ustawy antyaborcyjnej przegłosowanej przez Trybunał Konstytucyjny". 

Aktorka nie wyprowadziła pytającego z błędu i sama miała problem ze złożeniem choćby jednego zdania. Z jej wypowiedzi dowiadujemy się jedynie, że się z orzeczeniem nie zgadza, ale... nie chce o tym mówić. A na koniec stwierdziła:

Szara strefa zawsze będzie, wiec po co ją tworzyć?

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle