Powstała w 2007 r. belgijska infolinia służy do zgłaszania informacji o niezidentyfikowanych obiektach latających; zgłoszenia są następnie badane przez zespół naukowców. Inicjatywa ta jest niezależna od rządu - można przeczytać na jej stronie internetowej.
Z ustaleń dziennika „Het Nieuwsblad” wynika, że 20 proc. zgłoszeń nie stanowi podstaw do dalszych analiz; są to na ogół obserwacje dotyczące samolotu, helikoptera, meteorytu lub satelity.
Cytowani przez gazetę eksperci mają trudności z wyjaśnieniem dużej liczby zgłoszeń w 2020 r. Część z nich uważa, że było to związane z pandemią, przez którą ludzie spędzali więcej czasu w domach, oraz ładną pogodą, która sprzyjała nocnemu obserwowaniu nieba.