Rząd wydał nakaz zamknięcia dyskotek w grudniu wraz z gwałtownym wzrostem zakażeń w kraju.
Szczególnie dotkliwie odczuwają to właściciele licznych dyskotek i sal tanecznych w regionie Emilia- Romania, który z nich słynie.
"Jestem przekonany, że jutro w sprawie dyskotek zapadną decyzje o nowych restrykcjach”
- powiedział przedstawiciel branży z tego regionu Gianni Indino. Zaapelował jednocześnie do rządu o udzielenie gwarancji, że lokale zostaną potem otwarte na 14 lutego, czyli walentynki.
"Jesteśmy gotowi otworzyć dyskoteki i sale taneczne w warunkach bezpieczeństwa. Zawsze przestrzegaliśmy reguł oraz zaleceń i dalej będziemy to robić”
- zapewnił.
"Nie chcemy być dalej traktowani marginalnie, jako nosiciele zarazy”
- stwierdził Indino. Dodał: „Mamy dosyć, zasługujemy na szacunek”.
Przypomina się, że w ciągu dwóch lat pandemii dyskoteki były kilka razy zamykane i otwierane.
Według branży pomoc finansowa przeznaczona dla niej nie pokrywa poniesionych strat. Do tego sektora należy około 4 tys. lokali, w których pracuje prawie 200 tys. osób.