Owcą, której nadano imię Baarack, zaopiekowała się organizacja charytatywna Edgar's Mission Farm Sanctuary ze stanu Wiktoria.
"Wygląda na to, że Baarack miał kiedyś właściciela" - powiedział Kyle Behrend z organizacji. "Kiedyś miał kolczyk, ale wygląda na to, że został on wyrwany przez grubą, zbitą sierść wokół jego pyszczka" - dodał. Jak wyjaśnił, owce powinny być strzyżone przynajmniej raz w roku, w przeciwnym razie "ich sierść będzie nadal rosła i rosła".
Behrend poinformował, że po strzyżeniu runo Baaracka ważyło 35,4 kilograma.
"Jego racice były w świetnym stanie dzięki bieganiu po skałach w lesie, ale jego kondycja była kiepska. Miał niedowagę, a ze względu na wełnę wokół pyszczka ledwo widział”
- powiedział Behrend.
Baarack przyzwyczaja się teraz do życia z innymi owcami przebywającymi w Edgar's Mission Farm Sanctuary.