Reksio, pies ze schroniska w Wysocku Wielkim, zamieszkał w gabinecie pani prezydent w ostrowskim urzędzie miejskim. Beata Klimek chce w ten sposób zachęcić mieszkańców do zapewnienia zwierzętom choć czasowej opieki w mroźne dni.
"Mieszkańcy Ostrowa mają wielkie serca, bo do ich domów trafiło w okresie mrozów już kilkanaście piesków"
- powiedziała.
Reksio jest stary i schorowany. Do schroniska trafił rok temu i musiał mieć ściąganą wodę z brzucha. W gabinecie prezydenta ma swoje posłanie i zabawki, codziennie przyjmuje też tabletki.
"Gra w piłkę, którą dostałam od piłkarzy ręcznych. Myślę, że on po raz pierwszy w życiu bawi się jakimiś zabawkami"
– powiedziała.
Na spacery do parku, który jest na wprost urzędu miasta, wyprowadzają Reksia urzędnicy. Na noc podopieczny przechodzi do domu dozorcy urzędu, gdzie dzieli posłanie z innym pieskiem.
Reksio - jak powiedziała Beata Klimek – już skradł serca wszystkich pracowników. "Szybko się zaprzyjaźnia i jest wdzięczny za każdą pieszczotę i miłe słowo" – powiedziała.
Pies na pewno do schroniska już nie wróci - poszukiwany jest dla niego nowy dom. Takich akcji będzie więcej - zapewnia pani prezydent. "Może uda nam się doprowadzić do pospolitego ruszenia i otworzymy więcej serc; pokażemy, że w tych trudnych momentach możemy na siebie liczyć i wspierać" – dodała Beata Klimek.