"O jego dalszym losie - czy będzie przechowywany w muzeum, czy znajdzie inne miejsce w przestrzeni kulturalno-historycznej Charkowa - zdecydują mieszkańcy Charkowa po zwycięstwie Ukrainy. Ten pomnik, a być może i inne, powinny być zachowane, a o ich losie w sposób demokratyczny, ale w czasie pokoju, zadecydują mieszkańcy Charkowa"
- głosi oświadczenie rady miejskiej Charkowa.
Służba prasowa rady miejskiej Charkowa dodała, że pochyla się nad uczuciami mieszkańców miasta, którzy nie chcą widzieć w swoim mieście nazw ani obiektów kojarzących się z Rosją i podziela pragnienie zmian wizerunku kulturowego i historycznego miasta.
"Popiersie Puszkina może stać się częścią ekspozycji poświęconej ukraińskiemu ruchowi narodowo-wyzwoleńczemu, bo ponad sto lat temu, przed rewolucją 1917 roku, działacze tego ruchu zamierzali je zdjąć. Jak ta kwestia zostanie rozwiązana - zdecydują mieszkańcy Charkowa po naszym zwycięstwie"
- czytamy w komunikacie.
Jurij Sidorenko, dyrektor wydziału informacji i public relations Rady Miasta Charkowa, powiedział, że demontaż popiersia odbył się zgodnie z zaleceniami ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.