Jak poinformowała rzeczniczka śląskiej straży pożarnej mł. bryg. Aneta Gołębiowska, w związku z silnymi wichurami przechodzącymi nad województwem śląskim strażacy od godz. 23. w środę do godz. 15 w czwartek odnotowali 571 interwencji.
W Zabrzu ułamana gałąź uderzyła przechodnia na ul. Sportowej. Rzecznik zabrzańskiej policji mł. asp. Sebastian Bijok przekazał, że mężczyzna ten doznał niegroźnych obrażeń głowy.
Wśród nich znalazły się działania dotyczące uszkodzonych dachów – łącznie 29. Większość z nich dotyczyła budynków prywatnych. Jak poinformował rzecznik komendy Państwowej Straży Pożarnej w Lublińcu st. kpt. Wojciech Kwapień, wiatr zerwał tam fragment blaszanego opierzenia murku oporowego na budynku szpitala powiatowego – sam dach nie został jednak uszkodzony.
Gołębiowska zrelacjonowała, że dotąd najwięcej interwencji miało miejsce w powiatach częstochowskim - 73, cieszyński – 47, żywieckim – 43 i bielskim – 41. Zaznaczyła, że działania strażaków rozrzucone są po całym województwie, a najwięcej dotyczy wiatrołomów.
Od nocy w środę na czwartek obowiązywały ostrzeżenia m.in. dla województwa śląskiego dotyczące silnego wiatru. Prognozowano wiatr o średniej prędkości od 30 do 45 km/h, w porywach do 100 km/h, miejscami w porywach do 115 km/h, z południowego zachodu i zachodu.
Najsilniejsze porywy prognozowano na czwartek. W nocy z czwartku na piątek wiatr ma stopniowo słabnąć.
W czwartek służby Katowice Airport nie informowały o utrudnieniach związanych z pogodą. Koleje Śląskie przekazywały natomiast informacje o pojedynczych opóźnieniach pociągów - z powodów niezwiązanych bezpośrednio z pogodą. Z wyjątkiem miejscowych podtopień, m.in. w Siemianowicach Śląskich, drogi były przejezdne.