Oparty na szczerym wywiadzie z 81-latką, zeznaniach ludzi, którzy ją znają, i materiałach archiwalnych, film opisuje drogę Tiny Turner do światowej ikony muzyki.
„To nie było dobre życie” - mówi Turner w pierwszych scenach filmu, który jest podzielony na pięć rozdziałów, zaczynając od „Części 1 - Ike i Tina”.
Turner i były mąż Ike Turner, który zmarł w wyniku przedawkowania kokainy w 2007 roku, odnieśli ogromny sukces w późnych latach 60-tych i wczesnych 70-tych. Rozwiedli się w 1978 roku po burzliwym małżeństwie, podczas którego gwiazda była bita.
Piosenkarka rozpoczęła karierę solową w latach 80-tych.
Reżyser „TINY”, Dan Lindsay, którego mąż Turner, Erwin Bach, poprosił o nakręcenie filmu dokumentalnego przyznał, że piosenkarka nie chciała nagrywać filmu. Skończyła z prasą, a na koniec filmu opowiada o tym, jak odejść z godnością.
„TINA” opowiada o burzliwych latach spędzonych z Ike poprzez słowa Turner i nagrania wywiadów, których udzieliła.
„Dla mnie... największym objawieniem jest fakt, że nawet na tym etapie swojego życia cierpi na zespół stresu pourazowego. Było to dla nas tak nieoczekiwane, że zasadniczo zmieniło nasze podejście do całego filmu”
- powiedział reżyser.
Turner, ośmiokrotna zdobywczyni nagrody Grammy, znana z piosenek takich jak „River Deep, Mountain High”, „Private Dancer” i „The Best”, urodziła się w Tennessee, ale przeniosła się do Szwajcarii w 1995 roku, aby dołączyć do jej urodzonego w Niemczech męża Bacha.