"To już nie jest stara książka, tylko artefakt - skomentował lokalny bibliotekarz. - Zdarzało nam się czasem, że ktoś oddawał pozycję wypożyczoną 20, czy 30 lat wcześniej, ale wiek wcześniej - nigdy".
O zwrocie tomu powiadomił burmistrz St. Paul, dodając, że kary dla spóźnialskich czytelników nie będzie - miejska biblioteka przestała pobierać grzywny w 2019 roku.