Najwyższy rangą umundurowany policjant w mieście, Terence Monahan, zwrócił uwagę, że sylwestrowa celebracja w obliczu pandemii będzie miała zupełnie inny niż zazwyczaj charakter. Nowojorczycy i turyści, którzy w normalnych warunkach tłumnie przybywają do Wielkiego Jabłka, będą musieli oglądać uroczystość wirtualnie.
"Moja wiadomość dla tych, którzy dzwonią, brzmi: proszę, zostańcie w domu. (…) Na Times Square nie ma absolutnie żadnych widzów. Na Coney Island nie ma publicznych fajerwerków, a w Central Parku nie ma biegania o północy"
– powiedział szef policji, cytowany przez lokalną telewizję NY1.
Monahan podkreślił, że nawet jeśli ludzie będą próbowali dojrzeć kultowy pokaz z okolicznych ulic nie będzie to możliwe. Teren zostanie zablokowany.
Według NYPD wciąż zachowane będą środki bezpieczeństwa. Obecnie jednak ogromna liczba funkcjonariuszy chroniących zwykle tłumy na Times Square nie będzie konieczna.
Policja poinformowała, że wokół Times Square zostaną utworzone „zamrożone strefy”. Otwarte będą tylko wejścia dla ekip produkcyjnych oraz wykonawców imprezy noworocznej. Ruch kołowy i dla pieszych zostanie w czwartek zamknięty w niektórych rejonach już w południe. W innych zacznie to obowiązywać od godz. 15.
NYPD twierdzi, że chociaż nie ma wiarygodnych informacji o potencjalnych zagrożeniach, policja monitoruje przebieg dochodzenia w sprawie eksplozji w centrum Nashville w Boże Narodzenie.