„Misja Karskiego jest inspirującym i aktualnym opisem znaczenia indywidualnej odpowiedzialności i moralnego postępowania w obliczu nienawiści i niesprawiedliwości”
– wyjaśnił Goldman.
Zaznaczył, że dla twórców monodramu nie nosi on tylko znamion historycznych. W dużej mierze jest to spektakl o aktualnych wydarzeniach.
„Wojna na Ukrainie i rola Polski w przyjmowaniu uchodźców sprawiły, że elementy tej historii nabrały nowego i bezpośredniego znaczenia”
– mówił m.in. reżyser.
Don't miss an acclaimed solo performance by Oscar-nominated actor David Strathairn as he portrays the remarkable life of Polish World War II hero and Holocaust witness Jan Karski.
— Kosciuszko Foundation (@KosciuszkoFound) September 15, 2022
"Remember This: The Lesson of Jan Karski" in NYC through Oct. 9. https://t.co/JZj0IHgoVw pic.twitter.com/V0BSr9UMdU
Nawiązując do genezy sztuki wystawianej w nowojorskim Theatre for a New Audience (TFAN) przypomniał, że w 2014 roku powierzono mu opracowania projektu teatralnego na waszyngtońskim Uniwersytecie Georgetown łączącego się ze stuleciem urodzin profesora tej uczelni Jana Karskiego.
„Byłem w Georgetown od dekady jako dyrektor artystyczny i profesor, a także założyłem The Laboratory for Global Performance and Politics, z misją humanizacji globalnej polityki poprzez siłę spektaklu. Georgetown był domem dla Karskiego, przez dekady ukochanego i legendarnego profesora”
– dodał reżyser.
Skontaktował się on wówczas z grającym w TFAN rolę Karskiego Davidem Strathairnem. Aktor nominowany do Oscara za rolę w "Good Night, and Good Luck" pamiętał Karskiego z filmu dokumentalnego Lanzmanna „Shoah”. Zdaniem Goldmana entuzjastycznie zgodził się wziąć udział w projekcie.
Jak dodał, dopiero w 2019 roku przekształcono projekt w monodram. Pozwoliło to Strathairnowi wcielić się w postać Karskiego i inne będące częścią jego życia i misji.
„Karski był świadkiem najgorszych cech ludzkości i pokazał, co się dzieje, gdy nacjonalizm i populizm przeradzają się w ekstremizm. Mimo poczucia porażki, poświęcił swoje życie nauczaniu młodych ludzi i starał się uzmysłowić światu to, czego był świadkiem i co próbował zdemaskować” – podkreślił reżyser.
W jego opinii sztuka mocno koncentruje się też na kwestii prawdy, praw człowieka oraz niebezpieczeństwa dezinformacji i zaprzeczania, a także rozróżnienia między odpowiedzialnością jednostki a rolą rządów i instytucji.
"Jednostki są jedynym prawdziwym obrońcą praw człowieka. (…) Wielkie zbrodnie zaczynają się od małych rzeczy. Nie lubisz swojego sąsiada. Nie lubisz ich dlatego, że są inni. Unikaj tego. Nie wprowadzaj rozróżnień"
– podkreślił Goldman.