Wcześniej zostały przeprowadzone badania geotechniczne gruntu, na którym stoi budowla, a zespół inżynierów ds. struktur zbadał trwałość konstrukcji, dając zezwolenie na jej użytkowanie. Katedra była prywatnym pomysłem Justo Gallego, niedoszłego mnicha, który nigdy nie uzyskał pozwolenia na jej budowę.
Ten rolnik, hodowca bydła i murarz nie studiował architektury ani budownictwa. Był samoukiem czerpiącym wiedzę z książek, nie miał żadnego planu architektonicznego, a jednak wzniósł katedrę o powierzchni ponad 4700 m2 i wysokości ok. 40 m, używając materiałów pochodzących z surowców wtórnych. Na różnych etapach budowy, np. w zamocowaniu kopuł, pomagali mu sąsiedzi. Monumentalne dzieło ma wszystkie elementy katedry: trzy nawy, podziemną kryptę, dwa krużganki, kaplicę, pomieszczenia mieszkalne, bibliotekę, baptysterium, 12 wież o wysokości 60 m, 28 kopuł i ponad 2 tys. witraży.
Budował ponad 60 lat na terenie odziedziczonym po rodzicach. Pracował prawie codziennie, z wyjątkiem niedziel, od 1961 r. Wstawał o 6 rano i pracował przez ok. 10 godzin. Inspirował się rzymską Bazyliką św. Piotra, Białym Domem w USA, europejskimi zamkami i kościołami. Kierując się jedynie niezachwianą wiara, żelazną wolą i intuicją, zbudował konstrukcję bez marmurów i bez złota, ale zadziwiającą najwybitniejszych współczesnych architektów - skomentował w weekend „La Razon”.
Już wkrótce w niekonwencjonalnej katedrze zaczynie działać jadłodajnia i schronisko dla najbardziej potrzebujących, gdzie otrzymają wsparcie psychologiczne.