“To duża liczba, taka jak przed pandemią, identyczna jak w 2016 roku”- powiedział dyrektor galerii Eike Schmidt, cytowany przez lokalną prasę z Toskanii.
Podkreślił, że ten duży wzrost notuje się po “nadzwyczajnym lecie”, w trakcie którego 75 procent zwiedzających stanowili Włosi. “Nigdy tak wcześniej nie było” - zauważył.
Jednocześnie dyrektor ostrzegł, że powraca zjawisko turystyki nazywanej “wpadnij i uciekaj”. To turyści masowo przyjeżdżający na kilka godzin do miasta.
Dyrektor muzeum zaproponował “manifest dla Florencji”, by uchronić ją przed niekontrolowanym napływem tłumów. Jego zdaniem trzeba zablokować nielegalny wynajem prywatnych mieszkań turystom oraz na przykład wprowadzić ulgi w opłatach dla lokali gastronomicznych, które nie sprzedają żywności na wynos, co sprawiłoby, że na ulicach byłoby mniej odpadków jedzenia.