Według amerykańskich mediów, pies, który wabi się Major zachowywał się agresywnie wobec pracowników prezydenckiej administracji. Często na nich warczał i skakał.
Sprawy skomplikowały się, gdy owczarek niemiecki pogryzł agenta Secret Service, który ochraniał Biały Dom.
Po tym incydencie zdecydowano, że czworonogi zostaną odesłane do rodzinnego domu Bidenów w Wilmington w stanie Delaware.
W niedawnym wywiadzie pierwsza dama przyznała, że stara się oswoić psy z nowym środowiskiem. Jak dodała, psy nie były przyzwyczajone do jazdy windą.
Koncentrowałam się na tym, by uspokoić nasze psy i zapanować nad nimi
- mówiła Jill Biden.
Champ and Major have joined us in the White House! 💕🐾 pic.twitter.com/R035YnavVo
— Jill Biden (@FLOTUS) January 25, 2021