Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Przylepili dłonie do rzeźby w Muzeach Watykańskich - ruszył proces. Oskarżeni nie stawili się na pierwszą rozprawę

Przed trybunałem w Watykanie rozpoczął się w czwartek i został od razu odroczony do maja proces trojga aktywistów klimatycznych z Włoch, z których dwoje w sierpniu zeszłego roku przykleiło ręce do podstawy starożytnej rzeźby Grupa Laokoona, znajdującej się w Muzeach Watykańskich. Oskarżeni, wśród nich kobieta, która fotografowała tę akcję, nie stawili się na pierwszą rozprawę.

Autor:

18 sierpnia zeszłego roku wśród tłumu zwiedzających papieskie kolekcje 61-letni mężczyzna i 26-letnia kobieta przykleili dłonie do postumentu słynnej rzeźby, pochodzącej z okresu między II wiekiem p.n.e. a I wiekiem n.e.

Według aktu oskarżenia działacze ruchu Ostatnie Pokolenie użyli "mocnego i szkodliwego" kleju. Ich akcję, przedstawioną jako gest w obronie klimatu, fotografowała kobieta telefonem komórkowym.

Podczas następnej rozprawy 24 maja przesłuchani zostaną świadkowie incydentu, w tym strażnicy Muzeów Watykańskich i wezwani przez nich żandarmi.

Kodeks watykański przewiduje, że za przestępstwo zniszczenia zabytku grozi kara od miesiąca do 3 lat pozbawienia wolności oraz grzywna do 3099 euro. Ponadto dwojgu oskarżonym zarzuca się stawianie oporu watykańskim żandarmom, za co może zostać wymierzona kara do miesiąca aresztu oraz grzywna od 21 do 310 euro.

Podobne akcje aktywiści klimatyczni zorganizowali ostatnio w wielu galeriach i muzeach w różnych krajach, między innymi w Uffizi we Florencji. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, pap

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Lifestyle